Menu

Artykuły


 

Orlen Maraton w relacji kolegi Łukasza Wróbla.

13.04.2014r w Warszawie odbyła się największa impreza biegowa w Polsce.
 
Wydarzenie nazwane przez Organizatorów Narodowym Świętem Biegania Zdecydowanie było rekordowe zarówno pod względem frekwencji jak i wyników osiągniętych przez zawodników grupy Elite. W dwudniowej imprezie wzięło udział 31 688 biegaczy.
 
Najszybszym maratończykiem ORLEN Warsaw Marathon okazał się Tadese Tola (Etiopia) z czasem 02:06:55 i jest to jak dotąd najlepszy z czasów uzyskany w polskim maratonie. Najszybszym Polakiem, zdobywcą tytuł Mistrza Polski mężczyzn zdobył Henryk Szost, który pokonał królewski dystans w 02:08:55. Najszybszą kobietą na królewskim dystansie okazała się Bizuayehu Ehile (Etiopia), uzyskując czas 02:30:30. W kategorii niepełnosprawnych na wózku handbike najlepszy czas należał do Arkadiusza Skrzypińskiego (01:08:54).
 
Nie mniej emocjonująca była rywalizacja w biegu na 10 km. Najszybszym mężczyzną na tym dystansie i zdobywcą Pucharu Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego został Martin Mukule z Kenii (29:03), a najszybszą kobietą Svetlana Kudelicz z Białorusi (32:43). Przypomnijmy, że ubiegłoroczną złotą medalistką na dystansie 10 km była leszczynianka Agnieszka Jerzyk która trasę pokonała w czasie 33:13.
Po raz kolejny organizatorzy spisali się na medal. W moim odczuciu impreza od początku do końca była bardzo dobrze przygotowana. Wydawanie pakietów, miasteczko dla biegaczy, wyznaczone strefy, obsługa, zabezpieczenie trasy, bufety, prysznice i wiele, wiele innych spraw ułatwiających życie i poprawiające samopoczucie maratończyka przed, w trakcie oraz po biegu, było zorganizowane w sposób modelowy. Oczywiście jak to bywa w tak dużych i masowych imprezach nie wszyscy będą zadowoleni, a mniejsze wpadki mogą zawsze się zdarzyć (np. posiłkiem oferowanym w pakiecie po biegu była wyłącznie kiełbasa z bułką, co dla nie jedzących mięsa jest „dyskryminacją”) - to i tak imprezę oceniam bardzo dobrze i z przyjemnością tu wrócę.
 
Trasa w porównaniu z zeszłoroczną uległa zmianom „in plus”, przede wszystkim został odwrócony jej kierunek, co w konsekwencji wpłynęło na szybsze tempo biegu. Dodatkowym atutem sprzyjającym bieganiu była pogoda, tego dnia było w miarę chłodno (szczególnie z samego rana), słońce zaczęło przygrzewać później ok. godz. 11:00 i wtedy  zrobiło się cieplej.
 
Choć tego dnia równolegle w Łodzi odbywał się Maraton z udziałem licznej grupy leszczyńskich maratończyków, to i w Warszawie nie zabrakło biegaczy z naszego regionu (uczestnicy odnalezieni na listach startowych wraz z wynikami):
 
1.    Łukasz Wróbel           2:48:57
2.    Sławomir Kurpisz      3:45:35
3.    Dariusz Nowak          4:15:58
4.    Paweł Szymański      4:25:06



Naszą stronę odwiedziło już
4443332 osób


Szczegółowe statystyki


 

 

 

Napisz do nas